FOTOGALERIA 840
zaktualizowano  r.
• AKTUALNOŚCI
• FOTOGALERIA
• INFO PARAFII
• FILIE PARAFII
• DZIEJE PARAFII
• OGŁOSZENIA
• MSZE ŚWIĘTE
• NABOŻEŃSTWA
• SPOWIEDŹ ŚW.
• SAKR. CHRZTU
• SAKR. MAŁŻ.
• SAKR. CHORYCH
• ARCHIWUM
• LINKI:
 
Portal Saletyni.pl

Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej

Maleńka - Saletyński Dom Rekolekcyjny w Zakopanem

Trzcianka, grudzień 2015 r.

Roraty — odprawiana przed świtem Msza św. ku czci Najświętszej Maryi Panny:
tradycja adwentowej Mszy św. roratniej jest u nas żywa do dziś.   

fot. ks. Zbigniew Welter MS   
tekst oprac. Redakcja   

Niebiosa, wysączcie z góry sprawiedliwość i niech obłoki z deszczem ją wyleją!
Niechajże ziemia się otworzy, niechaj zbawienie wyda owoc
i razem wzejdzie sprawiedliwość!
(Iz 45,8)

Trwamy w adwencie. Jest to czas przygotowania na przyjście Zbawiciela, który jak niegdyś w stajence betlejemskiej, tak teraz rodzi się w naszych sercach. Ten okres roku liturgicznego kojarzy się w naszym kraju nieodmiennie z roratami.

Roraty, to odprawiana codziennie przed świtem Msza św. ku czci Najświętszej Maryi Panny. Nazwa pochodzi od pierwszego słowa pieśni adwentowej Rorate caeli desuper (Niebiosa rosę spuśćcie z góry) opartej na słowach proroka Izajasza (por. Iz 45,8), wyrażających tęsknotę za obiecanym Mesjaszem. Podczas Mszy zapala się dużą, udekorowaną żywą zielenią świecę, symbolizującą Bogarodzicielkę, która w swym łonie niesie Światłość Świata pogrążonej w mroku grzechu Adama ludzkości.

Tradycja „Mszy św. wotywnej o Najświętszej Maryi Pannie” wywodzi się prawdopodobnie z duchowości kościoła wschodniego, a napewno jest śladem dawnego obchodzenia święta Zwiastowania Pańskiego w okresie Adwentu — 18 grudnia. W starożytnych i średniowiecznych księgach liturgicznych polecano jej celebrowanie w tygodniu poprzedzającym Boże Narodzenie lub nawet przez cały Adwent, ale mogła być także odprawiana przez cały rok w cyklu codziennym albo cotygodniowym.

W Polsce roraty po raz pierwszy pojawiły się już w XIII wieku, najprawdopodobniej w Poznaniu i za sprawą księcia Przemysława Pobożnego. Jednak tradycja wiąże je z postacią św. Kingi, królewny węgierskiej, żony księcia krakowskiego Bolesława Wstydliwego, który zapoczątkował ich odprawianie w Krakowie. Podobno właśnie z tąd zwyczaj odprawiania rorat rozszerzył się na pozostałe diecezje polskie. Stopniowo wbogacano go o kolejne elementy, m.in. dla przypomnienia sądu Bożego przy końcu świata i aby na ten sąd wiernych przygotować, w pierwszą niedzielę Adwentu i w następne dni ze wszystkich kościelnych wież odzywały się hejnały, grane na trąbach i innych instrumentach. Miały one być interpretacją słów Pisma św. Canite tuba, Sion (Zabrzmij trąbą, Syjonie). Przebywający w Polsce kardynał Caetani, legat papieski, chwalił w 1596 roku ten zwyczaj. Panował on w całej Polsce, a w stołecznym Krakowie grywała na wieży cała orkiestra.

Oto co o roratach pisze Zygmunt Gloger w swojej wydane w latach 1900-1903 Encyklopedii staropolskiej (pisownia oryginalna):
Roraty. Od początkowych słów: Rorate coeli — nieba, spuśćcie rosę, zowie się msza, która w Polsce od niepamiętnych czasów przez cały adwent się śpiewa na cześć N. M. Panny. Msza ta ma miejsce przed świtem, symbolizując, iż ziemia cała pozostawała w ciemnościach błędu, gdy Jezus, światło świata, miał przyjść. W tej też myśli do sześciu świec woskowych dodaje się siódma w pośrodku, nad inne wyższa, symbolizując Najświętszą Pannę, która jako jutrzenka poprzedziła światło sprawiedliwości Chrystusa. Lud w Polsce zawsze się na roraty licznie gromadził, tem miłość swą dla N. M. Panny okazując. Królowie polscy okazywali szczególną pamięć dla tego nabożeństwa, łożąc koszta na śpiew i duchownych. W Krakowie założono na to kolegjum Rorantystów. W djecezjach: płockiej, warszawskiej, włocławskiej, kieleckiej, sandomierskiej, lubelskiej, sejneńskiej, żmudzkiej i żytomierskiej, jak ich rubrycelle wskazują, śpiewają się roraty codziennie podczas adwentu, nawet w wigilję Bożego Narodzenia. W djecezjach mohilowskiej i wileńskiej ostatni ten dzień wyjmuje się. W krakowskiej, poznańskiej i gnieźnieńskiej nie śpiewa się ich tylko w pierwszą niedzielę adwentu i w wigilję Bożego Narodzenia. W książce pod tytułem „Ozdoba Kościoła katolickiego”, napisanej w roku 1739, w rozdziale „O siedmiu roratnicach” (świecach) znajdujemy wiadomość, że „osobliwie i w Polsce prawie tylko tej używają ceremonii, którą zaczął w Poznaniu Przemysław Pobożny a przyjął (w Krakowie) Bolesław Wstydliwy (jako Bzowjus i Nakieljus świadczy), którzy uważając, że trzeba się z wiarą, świecącą dobrymi uczynkami, na Sąd Boski stawić wraz z siedmiu stanami, gotowość swoją na sąd Pański oświadczyli tym sposobem”. Przystępował do ołtarza najprzód król i na najwyższym lichtarzu siedmioramiennego świecznika stawiał zapaloną świecę, mówiąc: „Gotowy jestem na Sąd Boski”. Drugą imieniem duchowieństwa na lichtarz poboczny wstawiał biskup, mówiąc: Paratus sum ad Adventum Domini. Trzecią stawiał senator, czwartą ziemianin, piątą rycerz, szóstą mieszczanin, siódmą oracz. Wyznanie gotowości do Sądu ostatecznego czynione jest z powodu, że z narodzinami Chrystusa łączy się w adwencie zapowiedź Jego drugiego przyjścia w dzień Sądu. Uroczystemu i tak upodobanemu w Polsce od doby Piastów nabożeństwu Ludwik Kondratowicz (Syrokomla) poświęcił wiersz p. n. „Staropolskie roraty”:

Od Bolesława, Łokietka, Leszka
Gdy jeszcze w Polsce Duch Pański mieszka,
Stał na ołtarzu przed mszą roraty
Siedmio-ramienny lichtarz bogaty.
A stany państwa szły do ołtarza,
I każdy jedną świecę rozżarza:
Król — który berłem potężnem włada,
Prymas — najpierwsza senatu rada,
Senator świecki — opiekun prawa,
Szlachcic — co królów Polsce nadawa,
Żołnierz — co broni swoich współbraci,
Kupiec — co handlem ziomków bogaci,
Chłopek — co z pola, ze krwi i roli
Dla reszty braci chleb ich mozoli,
Każdy na świeczkę grosz swój przyłoży,
I każdy gotów iść na Sąd Boży.
........................................................
Tak siedem stanów z ziemicy całej
Siedmiu płomieńmi jasno gorzały,
Siedem modlitew treści odmiennej
Wyrażał lichtarz siedmioramienny.

Mszę św. roratnią, ze względu na ich niezwykle prostą i wymowną symbolikę, przepaja niezwykła atmosfera duchowej radosnej kontemplacji. Nic więc dziwnego, że bardzo szybko stała się popularna i niezwykle lubiana przez wiernych. Codziennego udziału w roratach przestrzegali również polscy królowie: Zygmunt Stary, Zygmunt August, królowa Bona, Anna Jagiellonka i Marysieńka Sobieska. Zygmunt I Stary i Anna, jego córka, starali się o to, aby w kaplicy królewskiej na Wawelu roraty odprawiane były nie tylko w czasie Adwentu, ale przez cały rok raz na tydzień.

Obrzędowość liturgii roratniej, jak już wspominaliśmy, zmieniała się i była stale wzbogacana. Pojawiły się np. lampiony przynoszone przez dzieci — nawiązują one do odgrywającej dużą rolę w adwentowej liturgii symboliki światła i kojarzą się z ewangelicznymi lampami oliwnymi, przygotowanymi przez wyczekujące na przyjście oblubieńca Panny Mądre. Wraz z obecnością dzieci w kościele pojawił się kultywowany do dzisiaj w niektórych kościołach zwyczaj ustawiania schodów, po których „schodzi” figurka małego Jezusa. Każdy stopień oznacza jeden dzień adwentu.

Tradycja adwentowej Mszy św. roratniej jest w naszym kraju żywa do dziś. Co prawda w wielu parafiach przenosi się ją na popołudnie, aby łatwiej było w niej brać udział dzieciom i młodzieży szkolnej, ale w naszej parafii nadal przestrzegamy dawnego zwyczaju — Msza św. roratnia jest odprawiana przez cały adwent o godz. 6.45.

Gorąco zachęcamy wszystkich — wstańcie wczesnym rankiem i przyjdźcie na roraty! Doznacie wzruszjących chwil w rozbrzmiewającym melodią pieśni adwentowych mrocznym, rozświetlonym jedynie blaskiem świec i lampionów kościele. Naprawdę poczujecie wtedy, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia!
     
• KSIĘŻA
• SIOSTRY ZAK.
• RADA PARAF.
• WSPÓLNOTY
• MINISTRANCI
• MŁODZIEŻ
• DZIECI
• CARITAS
• BIBLIOTEKA
• KSIĘGARNIA
• GAZETA PARAF.
• INFORMATOR
• LINKI:
KONTAKT
 
Światło z La Salette

Zespół Szkół Katolickich w Trzciance

ZHR Trzcianka
hosting
consultation